Koszyk
Produkt dodany do koszyka Produkt zaktualizowany Produkt usunięty z koszyka

Brak produktów w koszyku.

"Wychowanie bez nagród i kar" czyli co czytają edukatorki Pozytywnej Dyscypliny, jeśli nie czytają Pozytywnej Dyscypliny?

Reading Time: 3 minutes

„Wychowanie bez nagród i kar ” - Alfie Kohn

Miałam to szczęście, że Wychowanie bez nagród i kar było pierwszą książką z działu parenting, jaką przeczytałam w życiu. Było to na początku mojej macierzyńskiej drogi, kiedy instynktownie czułam, że stawianie warunków i dawanie kar budzi we mnie głęboki sprzeciw, a jednocześnie na tamten moment nie miałam innych narzędzi wychowawczych. Książka ta dosłownie przewróciła mi w głowie i była moim objawieniem. Dlaczego?

Książka, która odmieniła moje myślenie

Dlatego, że w końcu nazwała to, co było dla mnie do tej pory nienazwane.  Wreszcie ktoś w jasny i klarowny sposób wyjaśnił, co robią z człowiekiem kary i nagrody, jak niszczące i dewaluujące jest przedmiotowe traktowanie dziecka.

Jeśli czytając to, wydaje Ci się, że autor potępia rodziców stosujących takie metody wychowawcze, to nic bardziej mylnego. Poradnik napisany jest w duchu wyrozumiałości dla każdego rodzica, który przecież działa najlepiej, jak potrafi w danym momencie. Sam autor pisze o swoich problemach wychowawczych, co, jak powszechnie wiadomo w rodzicielstwie, jest bardzo pocieszające.

To, co mnie najbardziej przekonało do tej pozycji, to zmiana perspektywy. Autor już na samym początku zwraca uwagę na to, że rodzice często miotają się w kwestiach wychowawczych, bo ich głównym celem jest podporządkowanie sobie dziecka.

A gdyby tak stanąć po drugiej stronie i zastanowić się, czego dziecko potrzebuje w tej relacji? I jak to zrobić, żeby te dwie, wydawałoby się skrajne potrzeby, gdzieś się spotkały?

Czy książka wpisuje się w Pozytywną Dyscyplinę?

Wychowanie bez nagród i kar niesamowicie wpisuje się w Pozytywną Dyscyplinę, gdyż Alfie Kohn nakłania rodzica do zadania sobie pytania, jakimi chcielibyśmy widzieć nasze dzieci, gdy dorosną.

Znamy to z warsztatów i książek Pozytywnej Dyscypliny, prawda?

A następnie zastanowienia się nad tym, co robię tu i teraz, by do tej wizji się przybliżyć?

Dla mnie jest to jedna z pozycji obowiązkowych dla wszystkich rodziców, nauczycieli i osób pracujących z młodzieżą. Polecam!

Kalina Beczak - edukatorka pozytywnej dyscypliny

„Wychowanie bez nagród i kar ” - Alfie Kohn

Miałam to szczęście, że Wychowanie bez nagród i kar było pierwszą książką z działu parenting, jaką przeczytałam w życiu. Było to na początku mojej macierzyńskiej drogi, kiedy instynktownie czułam, że stawianie warunków i dawanie kar budzi we mnie głęboki sprzeciw, a jednocześnie na tamten moment nie miałam innych narzędzi wychowawczych. Książka ta dosłownie przewróciła mi w głowie i była moim objawieniem. Dlaczego?

Książka, która odmieniła moje myślenie

Dlatego, że w końcu nazwała to, co było dla mnie do tej pory nienazwane.  Wreszcie ktoś w jasny i klarowny sposób wyjaśnił, co robią z człowiekiem kary i nagrody, jak niszczące i dewaluujące jest przedmiotowe traktowanie dziecka.

Jeśli czytając to, wydaje Ci się, że autor potępia rodziców stosujących takie metody wychowawcze, to nic bardziej mylnego. Poradnik napisany jest w duchu wyrozumiałości dla każdego rodzica, który przecież działa najlepiej, jak potrafi w danym momencie. Sam autor pisze o swoich problemach wychowawczych, co, jak powszechnie wiadomo w rodzicielstwie, jest bardzo pocieszające.

To, co mnie najbardziej przekonało do tej pozycji, to zmiana perspektywy. Autor już na samym początku zwraca uwagę na to, że rodzice często miotają się w kwestiach wychowawczych, bo ich głównym celem jest podporządkowanie sobie dziecka.

A gdyby tak stanąć po drugiej stronie i zastanowić się, czego dziecko potrzebuje w tej relacji? I jak to zrobić, żeby te dwie, wydawałoby się skrajne potrzeby, gdzieś się spotkały?

Czy książka wpisuje się w Pozytywną Dyscyplinę?

Wychowanie bez nagród i kar niesamowicie wpisuje się w Pozytywną Dyscyplinę, gdyż Alfie Kohn nakłania rodzica do zadania sobie pytania, jakimi chcielibyśmy widzieć nasze dzieci, gdy dorosną.

Znamy to z warsztatów i książek Pozytywnej Dyscypliny, prawda?

A następnie zastanowienia się nad tym, co robię tu i teraz, by do tej wizji się przybliżyć?

Dla mnie jest to jedna z pozycji obowiązkowych dla wszystkich rodziców, nauczycieli i osób pracujących z młodzieżą. Polecam!

Kalina Beczak - edukatorka pozytywnej dyscypliny

Certyfikowana Edukatorka Pozytywnej Dyscypliny dla rodziców, nauczycielka, wychowawczyni, zafiksowana na punkcie potrzeby zmiany traktowania młodych ludzi zarówno w rodzinie, jak i w szkole.

Stypendystka programu Teach for Poland zrzeszającego nauczycieli, których głównym celem jest oddolna zmiana polskiej edukacji oraz stworzenie szans edukacyjnych dla wszystkich uczniów.

Prywatnie osoba wysoko wrażliwa, która chce zamieniać świat, zapalona podróżniczka, szczęśliwa żona i mama dwóch przedszkolaków.

Co dalej?

Pobierz darmowy

pierwszy rozdział każdej książki

Sprawdzam
Zapisz się

do naszego newslettera

Zapisuję się
Sprawdź

co dzieje się na naszej grupie na FB

Sprawdzam

Zobacz również

crossmenu
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram